Współczesna medycyna - przypadek Alexa Stona
Alex Stone, 44-letni architekt, cierpiał na częste bóle głowy. Zdarzało się niejednokrotnie, że trwały one przez kilka dni, a nawet kilka tygodni. Zazwyczaj ból rozpoczynał się u podstaw)' czaszki i powoli się rozwijał. Po kilku godzinach pacjent miał wrażenie, jakby całą jego głowę ktoś ściskał w imadle. Tępy ból promieniował najpierw od karku do tylnej części głowy, a następnie przechodził do przodu. Dolegliwości nie zmniejszały się w czasie snu. Ból utrzymywał się nawet po 10-11 godzinach snu. Stosowane powszechnie leki przeciwbólowe pomagały panu Stone'owi tylko w niewielkim stopniu, natomiast niesteroidowe leki przeciwzapalne podrażniały jego wrażliwy żołądek. Także kodeina przynosiła niewielką ulgę, poza tym pan Stone bat się przyjmować ją regularnie. Któregoś razu, podczas szczególnie silnego napadu bólu, zgłosił się do specjalisty zajmującego się leczeniem bólów głowy. Wówczas to po raz pierwszy w życiu był dokładnie zbadany przez neurologa. Została także wykonana tomografia komputerowa mózgu. Nie stwierdzono u niego żadnej poważnej choroby mózgu, jednak po dłuższej rozmowie lekarz wysunął podejrzenie co do przyczyny dolegliwości. Zwrócił uwagę na nadmienia senność, stopniowe zwiększanie masy ciała, stale uczucie smutku oraz trudności z koncentracją i podejmowaniem decyzji. Wszystkie te objawy wskazywały na nierozpoznaną do tej pory przez żadnego lekarza depresję, która czasami bywa również powodem napięciowych bólów głowy. Pan Stone wspomina: "Ten lekarz zalecił mi, bym postarał się całkowicie zmienić swoje postępowanie. Zamiast leków przeciwbólowych, które do tej pory przyjmowałem, przepisał mi lek przeciwdepresyjny. Poradził mi też, abym wziął udział w psychoterapii grupowej". Lekarz nakazał także ograniczenie snu do 8 godzin dziennie oraz wyjaśnił, że napięciowe bóle głowy mogą być wywoływane zarówno nadmiarem, jak i niedostatkiem snu. Podczas terapii grupowej inny-pacjent opowiedział, jak pomocna w tego typu bólach jest technika Alexandra. Została ona także wypróbowana przez pana Stone'a. Dzisiaj nie potrafi on określić, który element leczenia był najskuteczniejszy. Zarówno leki przeciwdepresyjne, jak i psychoterapia pomogły panu Stone'owi poprawić nastrój, a to z kolei wpłynęło na poprawę samooceny. Teraz rano budzi się wypoczęty, mimo że śpi krócej. Zgodnie z zaleceniami terapeuty uczącego techniki Alexandra poprawił swoją postawę i zmienił urządzenie swojego biura. Po pracy czuje się znacznie mniej zmęczony. Prawdopodobnie wszystkie zastosowane rodzaje terapii spowodowały, że bóle głowy ustąpiły.
